Czar jesieni

Jesienne krople na rękach niosą
pozłacany płomień twoich oczu,
znów mnie przekupisz uroczym wrzosem,
rzewną historię serce przytoczy.

Wczorajsza łza zapuka w twe okno,
bym błękitną królową się stała,
smutek i zazdrość przemienisz w dobro,
przyjmę wszystko co będzie nam dane.

Rosa błogosławi to szczęście,
wyraźnym cieniem tamtego lata,
jak groch od ściany się nie odbijesz,
bo kocham chwile gdy tutaj jesteś.

(23.10.2013)

konfrontacja

słyszałam
że swoje wątpliwości
skonfrontowałeś z moimi drzwiami
nadszedł czas
wymiany zamków

stara półka
na której byliśmy
jednym kawałkiem makulatury
zalega kurzem

duma doprowadziła nas
na przeciwne strony tęczy

kto pyta nie błądzi

(28.06.2013)

Powyższy wiersz ukazał się w wersji drukowanej, w Antologii „Ogrodowe peregrynacje”, współtworzonej przez użytkowników portalu literackiego- „Ogród ciszy”

zazdrość

jak zasuszony kwiat
nie obronię się
przed słońcem
w dłoniach
zamknęłam twój sen

zachłannie
biłam się o ostatnią kroplę
życiodajnej rosy

gdy zakłuło
dotarło do mnie
że jestem

jak róża

(13.03.2013)

Powyższy wiersz ukazał się w wersji drukowanej, w Antologii „Ogrodowe peregrynacje”, współtworzonej przez użytkowników portalu literackiego- „Ogród ciszy”.

Bez pożegnania

Myśli spętane ku tobie biegną,
niosąc ze sobą tęsknoty piękno,
kolejną łzą malowałam twą twarz,
oczekując błogo, co w zamian dasz.

Bukiety kwiatów, zachody słońca,
mówiłeś, że nic nie trwa bez końca.
Zabrałeś w drogę potop nadziei,
naszego losu nic już nie zmieni.

Dziś, znowu sama w okno spoglądam,
czekając na deszcz łaski od Boga,
niech spadnie na ziemię pierwsza kropla,
bez pożegnania odejść nie można.

(28.09.2012)

zamknę lato

zamknę lato
w kroplach jesiennego deszczu
milczenie stanie się złotem
a gdy słów zabraknie
pamiętnik
otrzepie się z kurzu
ciebie tam nie będzie

rumieńce zbledną
nie mam piętnastu lat

(20.09.2012)

Powyższy wiersz ukazał się w wersji drukowanej, w Antologii „Ogrodowe fascynacje”, współtworzonej przez użytkowników portalu literackiego- „Ogród ciszy”.

Nie pytaj

Brodząc z parasolką
w kałuży słów,
chronię się
przed jesienną aurą,
nie dotkną mnie
twoje słowa.

Nie pytaj,
dlaczego milczę.

Wiatr niesie
zasuszone liście,
w czerwonawym kolorze
wspomnień,
tuż pod nasze stopy.

Nie pytaj,
dlaczego nie chcę pamiętać.

Drzewa szumią,
nucąc po raz ostatni
magiczną melodię,
utkaną niegdyś
wspólnymi nićmi.

Nie pytaj,
dlaczego nie słyszę.

Pogoda drwi
z wczorajszego snu,
zmywając go z powiek
– echo tamtych dni
do mnie nie dotarło,

więc nie pytaj,
dlaczego nie kocham.

(7.08.2012)

Powyższy wiersz ukazał się w wersji drukowanej, w Antologii „Ogrodowe fascynacje”, współtworzonej przez użytkowników portalu literackiego- „Ogród ciszy”.